Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Mysl
Nigdy nie byłam w tym dobra.
Nigdy nie byłam nawet słaba w tym co robię.
Jestem artystką bo jedynie sztuka pozwala mi wyrazić siebie.
Jestem nikim bo brak mi umiejętności,
podstawowych zasad, które z durnego bełkotu utworzyły by wiersz, piosenkę, obraz.
Chyba nie o to chodzi?
Kiedy zaczynam nad czymś pracę zwyczajnie traci to wartość,
uwieczniona na kartce papieru chwila zamiast być moją myślą,
staje się wyuczoną kreską, durnym wyćwiczonym schematem.
Zamiast sprawiać radość, daje poczucie beznadziejności.
Nigdy nie będę nawet w połowie tak dobra jak bym chciała.
Bywa...
Człowiek jest zmuszony, żeby robić to czego od niego wymagają.
W innym wypadku wszystko się sypie.
Idąc za marzeniami tracimy grunt pod nogami, wsparcie bliskich.
Budzimy sie w innym świecie. Każdy krok jest walką ze światem i z samym sobą.
Narasta dylemat: żyć w kajdanach nigdy tak na prawdę nie zaznając szczęścia,
ale mając dach nad głową, względny spokój, rodzinę, przyjaciół
czy spełniać marzenia, celebrować każdą chwilę i panować nad każdą sekundą?
Druga opcja jest mi bliższa, ale czy na prawdę to wszystko jest możliwe?
Czy stając na przeciw rzeczywistości nie utonę gdzieś na dnie?
Bez wsparcia, bez grosza przy duszy z poczuciem bezsilności i gorzkim smakiem straconych pragnień?
Do tej pory moje życie polegało na spełnianiu cudzych wymagań. Być może nieco wygórowanych.
Są ludzie, którzy roszczą sobie prawo do wszystkiego.
Czują pozorną władzę jaką daje im pieniądz czy autorytet, narzucone normy społeczne.
Najgorsze jest to, że ciężko im się przeciwstawić bo , bądź, co bądź wiele na tym można stracić.
Szczerze? Nienawidzę ich...
Nienawidzę wszystkich tych, którzy nie potrafią zająć się swoim życiem.
Mówię o tych co za wszelką ceną chcę w nas wzbudzić poczucie winy, strach albo współczucie.
Mówię także o tych co nie potrafią przeżyć dnia bez udowodnienia sobie i innym, że są ważni.
Pieprzone śmiecie żyjące kosztem innych wysysają ze mnie energię do cna.
Caradel Neil 9th.paź.09 [
Powrót]
Komentuj