Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Z pamiętnika: Katowice 17,01,2010
Cierpię-jak dawno nie cierpiałam. Mam siłę i wiem, że wygram. Nie mój ból mnie przerasta bo on buduje i wzmacnia, na zrujnowanych fundamentach powstaje nowy pałac.
Nie potrafię znieść, nie potrafię jednak patrzeć na walące się ściany cudzych fortec. Boli, kiedy patrzę na budowniczych, którzy się poddają, którzy nie wiedzą już jak połatać dziury. Cegieł im brak.
Mój pałac z każdym razem jest piękniejszy, trwalszy, solidniejszy. Choć czasem trzeba dokopać się do fundamentów i stworzyć coś na nowym gruncie to nie poddaję się. Składuję stare cegły, wprawiam je w mozaikę nowych.
Przetrwam wszystko.
Głosuj (0)
Caradel Neil 27th.sie.10 [
Powrót]
Komentuj
podoba mi się metafora pałacu, fortecy - działa na wyobraźnię. I ta atmosfera przygnębienia, i jednocześnie determinacji, to jest to.
m 27th.gru.10
| brak www IP: 83.10.212.73